kuchnia japońska

Baumukūhen – japoński sękacz

Kiedyś, podczas pisania tekstu o suwalskim sękaczu, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu odkryłam, że Japończycy mają swoje własne słowo na to, zdawało mi się, regionalne polskie ciasto. Później okazało się, że tych słów jest nawet więcej, niż jedno. Skąd takie zainteresowanie sękaczami w Japonii?

Sękacz po japońsku

W Japonii najbardziej rozpowszechnioną wersją sękacza jest baumukūhen (バウムクーヘン), od niemieckiego baumkuchen. Baumkuchen (dosłowownie: drzewne ciasto) – w przeciwieństwie do naszego sękacza z Podlasia – jest gładki, a jego nazwa pochodzi od charakterystycznych, równych słojów, które uwidaczniają się po przecięciu ciasta. Japoński baumukūhen również nie posiada sęków, a z powodu swoich gładkich słojów jest popularnym ciastem rozdawanym gościom „na wychodne” na japońskich weselach, ponieważ jego kształt powszechnie kojarzy się Japończykom ze ślubną obrączką.

Japoński sękacz w smaku przypomina zwykły biszkopt i można go kupić (mały kawałek – wielkości jednej porcji) w prawie każdym sklepie. Takie pojedyncze kawałki kosztują zazwyczaj około 108 jenów (4 zł). Mogą być pokryte czekoladą lub pieczone z dodatkiem zielonej herbaty – mają wtedy kolor zielony.

そのままもいいけど、あっためると砂糖がカリッとなって、大変美味しゅうございました!身近に執事の館クラスタさんおらんかなー♪ #愛知県西尾市のバウムクーヘン #執事の館 pic.twitter.com/2LrFe9aRc4
— 🐯りりー🐰感謝祭121賞金219🔫 (@802yr) 22 lipca 2014

W Japonii istnieje także „nasza wersja sękacza” – ta sękata. Choć popularność takiego sękacza jest znacznie mniejsza, on również ma swoją własną nazwę. To shakotisu ( シャコティス ), od litewskiego šakotis.

Jak sękacz trafił do Japonii?

Historia japońskiego sękacza sięga początków XX wieku. Zapoczątkował ją niemiecki cukiernik Karl Juchheim, który w czasie I wojny światowej waz z żoną trafił z (wówczas niemieckiego) Qingdao w Chinach na Okinawę jako jeniec wojenny.

W 1917 r. Juchheim, wraz z innymi jeńcami, został przeniesiony do Hiroshimy. Po zakończeniu wojny małżeństwo Juchheimów nie zdecydowało się jednak na powrót do ojczyzny. Pozostali w Japonii, zakładając w Yokohamie swoją pierwszą cukiernię. Niestety wielkie trzęsienie ziemi w Tokio (1923 r.) nie oszczędziło ich cukierni, zmuszając do zaciągnięcia kredytu i otwarcia nowej siedziby w innym mieście – w Kobe. Choć Karl zmarł w 1945 r., dzień przed kapitulacją Japonii, firma Juchheima działa do dziś, piekąc ciasta według starej, niemieckiej receptury. Specjalnością Juchheim Corporation jest sękacz, wieniec frankfurcki i jabłkowy strudel.

Japoński sękacz – sposób produkcji

Podczas, gdy u nas na Suwalszczyźnie sękacze wypieka się nadal tradycyjną, domową metodą, Japończycy, którzy zawsze działają według schematu „zaimportować i udoskonalić” zmechanizowali proces produkcji sękaczy, w którym długie na ponad dwa metry rolki obracane i polewane są automatycznie. Na szczęście na japońskich blogach kulinarnych pojawiają się także przepisy jak samodzielnie zrobić sękacza w domu, nad pojemnikiem z rozżarzonymi polanami, na którym tradycyjnie piecze się zimą ryżowe ciastka mochi. Trzeba przyznać, że wygląda to całkiem ciekawie 😉

Mieliście okazję spróbować japońskiego sękacza?
Smakował Wam?

P.S.  Jeśli wejdziecie na stronę japońskiego Juchheim Corporation, to zobaczycie taki słodki, malutki sękacz zamiast suwaka…

 

Nie bądź sknera,
podziel się z innymi!

About

Z pochodzenia Sanoczanka, Japanofil, wolontariusz tęskniący za Afryką i etnograf-pasjonat. // Just a small town girl who always dreamed of travels and faraway places... Now Warsaw-based international relations analyst, travel blogger & folklore enthusiast, who cherishes nature, simple life & Irish traditional music. Japanophile. Addicted to haribo jellies & …red lipstick.

  1. Adam Wawro

    Super wpis o najbardziej tradycyjnym z japońskich deserów 😉

  2. Dominika Szczechowicz

    Uwielbiam!

  3. Edyta Reeder

    Pychota!:-)

  4. Justyna Dorochowicz

    Genialny artykuł,zachłannie przeczytałam, a japońskie sekacze polecam jako ciekawostkę kulinarną

  5. Pingback: Sękacz - przepis na szczęśliwe małżeństwo | Blog o podróżach kulturowych

  6. Już zacieram ręce! 😉

Dodaj komentarz

Psst... na tej stronie dostaniesz ciasteczko. (więcej informacji)

Ciasteczka (cookies) to małe pliki tekstowe, które zapisane na twoim komputerze ułatwią przeglądanie stron WWW. Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące cookies. Obowiązek poinformowania cię o ciasteczkach nakłada ustawa z dnia 16 listopada 2012 r. o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.

Wszystko jasne, zamknij