All posts filed under: Honshu

Nippon Steel Nagoya – jedna z największych hut stali w Japonii

Wiem, na co dzień turyści nie zwiedzają takich miejsc jak Nippon Steel w Nagoi. Trochę szkoda, bo widok jednej z największych huty stali Japonii na długo zapada w pamięć. Niestety po pierwsze – ciężko się tam w ogóle dostać, po drugie – większość osób odwiedzających Japonię nie wyjeżdża poza trasę Nikko-Tokio-Kamakura-Kioto-Hiroshima, a po trzecie – nie można tam fotografować, więc nawet najlepszy vloger ma z tego zerowy użytek. Na szczęście zawsze jestem ja 😉

Shirakawa-go wioska białej rzeki

Shirakawa-go. Zimowe historie z wioski Białej Rzeki

O Shirakawa-go słyszał każdy, kto kiedykolwiek interesował się architekturą Japonii. Wraz z pobliską miejscowością Gokayama i kilkoma innymi okolicznymi wioskami, Shirakawa-go jest jedynym miejscem na świecie, gdzie wytworzył się unikalny styl architektoniczny gassho-zukuri. Wszystko, jak zwykle, za sprawą specyficznego klimatu, który w tym przypadku jest zasługą gór.

Historie z drogi

Obleśny typ z pociągu

Wrzesień 2016, pociąg lokalny. Jakieś 100 kilometrów od Tokio.   Siedzę zmarnowana w pociągu po niezbyt udanym wypadzie do Shizuoki, z lekkim udarem słonecznym i biegunką w tle, wręcz marząc o powrocie do mojej norki w getcie dla cudzoziemców. Zawieszam się. Pociąg jest pełny: matki z dziećmi, nastolatki wracające ze szkoły, standardowe kilka babć, małe grono przemęczonych salarymenów przysypiających między przystankami. Ciasno, ale cicho i spokojnie – wszyscy gapią się w swoje telefony, słowem, tak jak lubię najbardziej. Przede mną jeszcze kawał drogi, zdrzemnę się – myślę. – What is your country? Słyszę i wiem, że jeśli to było po angielsku, to chyba do mnie. Otwieram oczy. Obok siedzi jakiś śliski typ, na oko 60-letni. Koszula, jakieś jasne spodnie, dość obleśny z twarzy.

takao

Wycieczka jednodniowa z Tokio na górę Takao

Wycieczka jednodniowa na Takao-san to popularna rozrywka wśród Tokijczyków pragnących choć na chwilę uciec z miasta. Choć górę Takao warto odwiedzić w każdej porze roku, szczególnie piękna jest wiosną, w czasie kwitnienia drzew oraz późną jesienią, kiedy tutejsze klony przybierają intensywną, czerwoną barwę. Zdarzyło mi się odwiedzić górę Takao-san dwukrotnie – pierwszy raz na przełomie listopada i grudnia, drugi – pod koniec kwietnia. Oba wyjazdy uznaję za bardzo udane. Dziś zapraszam Was na relację z jesiennego wypadu.

Niewidzialna

Dziś w Japonii obchodzony jest Dzień Dziecka (こどもの日, Kodomo-no Hi). Z tej okazji powinnam zamieścić na blogu jakieś uśmiechnięte buzie uroczych japońskich dzieci lub przynajmniej charakterystyczne dla tego święta wielkie, kolorowe latawce w kształcie karpi. Nawet mam je dla Was przygotowane – podeszłam do zadania ambitnie i od kilku dni chodziłam po Tokio fotografując kolorowe koi-nobori (鯉幟, dosłownie chorągwie-karpie), aż zrobiła się z nich całkiem ładna galeria. Dziś jednak nie będzie ich na blogu. Dlaczego?

Mroczna historia Kannon z Ōfuny

Bogini miłosierdzia, zanim wyrzeźbiono jej betonowe oczy, nie widziała, co dzieje się u jej stóp. Gdy w końcu przejrzała, po krwi ofiar nie pozostało już ani śladu. Posąg bogini Kannon z Ōfuny poleciła mi jedna z czytelniczek bloga, podczas mojej podróży do Nary na obchody święta Wakakusa Yamayaki. Biały, 25-metrowy posąg bogini Kannon góruje nad jednym ze szczytów w Ōfunie, miejscowości na trasie z Tokio do Kamakury i Enoshimy. Z powodu swoich znacznych rozmiarów posąg można z łatwością zauważyć nawet z okien przejeżdżającego pociągu.