All posts filed under: Kyushu

Milczenie

Chrześcijanie w dawnej Japonii

Pierwotnie nie planowałam tekstu na temat początków chrześcijaństwa w Japonii, jednak znajomi, zasypujący mnie co rusz pytaniami po powrocie z projekcji filmu Martina Scorsese „Milczenie”, nie dawali za wygraną. Ponieważ dłuższe „milczenie” nie wchodziło w grę, idąc w ślady Mariusza Maxa Kolonko „mówię jak jest”, a raczej – jak było. Filmu celowo jeszcze nie widziałam, więc spoilerów raczej nie będzie.

Dazaifu Tenmangū – w chramie boga nauki

Świątynia shintoistycznego boga Tenjina (天神, duch nieba) jest odwiedzana przez licznych uczniów i studentów przez cały rok, a w okresie egzaminów przeżywa prawdziwe oblężenie. Jak zwykły śmiertelnik został bogiem klęsk żywiołowych i jak bóg klęsk żywiołowych został najbardziej pożądanym bóstwem w czasie sesji na uniwersytecie? No i co mają z tym wspólnego śliwy?

Kumamoto – jechać czy nie jechać w 2016?

W kwietniu 2016 prefekturę Kumamoto na Kyushu nawiedziły dwa wielkie trzęsienia ziemi – 14 kwietnia o sile 6,5 stopnia w japońskiej skali od 1 do 7, a następnie 16 kwietnia o sile 7,3 stopnia. Dwa tak silne, następujące po sobie trzęsienia przyniosły 49 ofiar śmiertelnych, ponad 1 600 rannych, wywołały ponad 130 obsunięć ziemi i pozbawiły dachu nad głową ponad 9 000 osób. A my wybieramy się do tej prefektury… Czy to brak rozsądku? Niekoniecznie! Coraz częściej planując swoją podróż do Japonii, zwracacie się z pytaniem czy jechać w tym roku do prefektury Kumamoto, czy lepiej odpuścić. Oczywiście najlepsza odpowiedź brzmi jak zawsze: to zależy (choć sama jej nie cierpię i na koniec wpisu udzielam zdecydowanie bardziej konkretnej odpowiedzi). Jednak to naprawdę „zależy” , przede wszystkim od tego, czego oczekujecie i co chcecie robić. Jeśli poszukujecie luksusu – nie jedźcie, teraz go tam nie ma. Jeśli poszukujecie taniej sensacji i „zdjęć na fejsa” –  proponuję zostać w domu. Na szczęście najczęściej podawane przez Was motywy to „nie chcę przeszkadzać” , „nie wiem, czy turyści są teraz mile widziani”, „martwię …

Nowy Rok w Japonii

Nowy Rok w Japonii

W Internecie krążą już dziesiątki artykułów opisujących obchody Nowego Roku w Japonii: Nowy Rok w Japonii, Ō-Shōgatsu, Japoński Nowy Rok, Zwyczaje noworoczne w Japonii, Jak Japończycy obchodzą Nowy Rok – wszystkie są prawie identyczne. Po co więc pisać kolejny raz o tym samym? Bo tym razem będzie inaczej! Co daje mi prawo zuchwale twierdzić, że uda mi się napisać coś innego, niż wszyscy inni przede mną? Primo, znaczna część tych artykułów to albo przepisana przez osoby, które nigdy nie były w Japonii w czasie Nowego Roku wiedza książkowa, albo informacje zdobyte na podstawie obserwacji świąt przez tych, którzy tu byli, ale nadal pozostawali niejako „na zewnętrz” – obserwowali to, co dzieje się wokół, ale nie uczestniczyli czynnie w przygotowaniach i obchodach. Owszem, są też relacje pisane przez Polaków uczestniczących w programach home stay, ale tu też mogę się obronić, bo każdy region i każdy dom ma swoje, nieco odmienne tradycje i obyczaje noworoczne. Nie zacznę więc od słów Japończycy w Nowy Rok lub jak Japończycy obchodzą Nowy Rok, bo tego nie wiem. Ale wiem, jak …

Nowy Rok na japońskiej wsi: przygotowania

Nowy Rok w Japonii obchodzony jest podobnie do naszego Bożego Narodzenia. Spędza się go w gronie rodzinnym przygotowując specjalne, świąteczne posiłki, ozdoby oraz wspólnie udając się do świątyni. Podobnie jak u nas w czasie świąt centra handlowe mają swoje pięć minut spokoju, a stolica pustoszeje, bo wszyscy udają się w swoje rodzinne strony na czas Oshōgatsu (正月), czyli japońskiego Nowego Roku. Obrzędy związane z Nowym Rokiem w Japonii są bardzo rozbudowane i różnią się między poszczególnymi regionami kraju, co nie powinno nas dziwić, bo również w Polsce obchody Bożego Narodzenia bywają dość zróżnicowane (o czym przeczytacie na blogu Moniki); niezależnie jednak od regionu niektóre elementy są wspólne dla całej Japonii, np. świąteczna dekoracja kadomatsu (którą możemy porównać na roboczo do naszej choinki), specjalne posiłki osechi-ryōri (główne świąteczne dania), obyczaj udawania się do świątyni (by usłyszeć 108 bić dzwonu – joya no kane), spędzanie świąt w gronie najbliższych. Same obchody Nowego Roku trwają wiele dni, a 1-3 stycznia są świętem narodowym wolnym od pracy. Ponieważ Tokio w czasie Nowego Roku nie ma zbyt wiele do zaoferowania zagranicznym turystom …