All posts filed under: religie Japonii

Milczenie

Chrześcijanie w dawnej Japonii

Pierwotnie nie planowałam tekstu na temat początków chrześcijaństwa w Japonii, jednak znajomi, zasypujący mnie co rusz pytaniami po powrocie z projekcji filmu Martina Scorsese „Milczenie”, nie dawali za wygraną. Ponieważ dłuższe „milczenie” nie wchodziło w grę, idąc w ślady Mariusza Maxa Kolonko „mówię jak jest”, a raczej – jak było. Filmu celowo jeszcze nie widziałam, więc spoilerów raczej nie będzie.

Dazaifu Tenmangū – w chramie boga nauki

Świątynia shintoistycznego boga Tenjina (天神, duch nieba) jest odwiedzana przez licznych uczniów i studentów przez cały rok, a w okresie egzaminów przeżywa prawdziwe oblężenie. Jak zwykły śmiertelnik został bogiem klęsk żywiołowych i jak bóg klęsk żywiołowych został najbardziej pożądanym bóstwem w czasie sesji na uniwersytecie? No i co mają z tym wspólnego śliwy?

Mroczna historia Kannon z Ōfuny

Bogini miłosierdzia, zanim wyrzeźbiono jej betonowe oczy, nie widziała, co dzieje się u jej stóp. Gdy w końcu przejrzała, po krwi ofiar nie pozostało już ani śladu. Posąg bogini Kannon z Ōfuny poleciła mi jedna z czytelniczek bloga, podczas mojej podróży do Nary na obchody święta Wakakusa Yamayaki. Biały, 25-metrowy posąg bogini Kannon góruje nad jednym ze szczytów w Ōfunie, miejscowości na trasie z Tokio do Kamakury i Enoshimy. Z powodu swoich znacznych rozmiarów posąg można z łatwością zauważyć nawet z okien przejeżdżającego pociągu.

Tydzień #20: Niezwykłe spotkanie

Nic nie dzieje się przypadkowo. Od początku Wielkiego Postu staram się codziennie przy śniadaniu oglądać internetowe rekolekcje Jednym Słowem o. Szustaka. Nawet, o dziwo, jestem na bieżąco. A dziś była mowa o wyrzucaniu… Sobota była paskudna. PA-SKU-DNA. Zimno i deszcz. W taki dzień psa z domu wypuścić, to żal. Planowałam wybrać się na modlitwę Taizé w kościele anglikańskim na Ikebukuro, ale Ikeburkuro jest na końcu świata. Albo inaczej. Z Odaiby, na której mieszkam i która jest końcem świata, wszędzie jest daleko, a Ikebukuro jest na dodatek dokładnie na drugim końcu Tokio. Pomimo niewielkiego odsetka chrześcijan, spotkań z modlitwami Taizé jest w stolicy Japonii całkiem sporo – podobno około 20 każdego miesiąca, w tym 1-2 duże modlitwy w Yotsuya, na które staram się przychodzić. Gdy na ilość spotkań nie można narzekać, a pogoda nie zachęca do wychodzenia, ostatnią rzeczą na jaką ma się ochotę to spędzenie godziny w metrze, by dojechać na Ikebukuro (na pewno rozumiecie sami…). Niestety „słowo dnia” <<wyrzucać>> okazało się bezlitosne, więc wyczołgałam się z półgodzinnym opóźnieniem, w myśl „lepiej późno niż wcale” …

Nowy Rok w Japonii

Nowy Rok w Japonii

W Internecie krążą już dziesiątki artykułów opisujących obchody Nowego Roku w Japonii: Nowy Rok w Japonii, Ō-Shōgatsu, Japoński Nowy Rok, Zwyczaje noworoczne w Japonii, Jak Japończycy obchodzą Nowy Rok – wszystkie są prawie identyczne. Po co więc pisać kolejny raz o tym samym? Bo tym razem będzie inaczej! Co daje mi prawo zuchwale twierdzić, że uda mi się napisać coś innego, niż wszyscy inni przede mną? Primo, znaczna część tych artykułów to albo przepisana przez osoby, które nigdy nie były w Japonii w czasie Nowego Roku wiedza książkowa, albo informacje zdobyte na podstawie obserwacji świąt przez tych, którzy tu byli, ale nadal pozostawali niejako „na zewnętrz” – obserwowali to, co dzieje się wokół, ale nie uczestniczyli czynnie w przygotowaniach i obchodach. Owszem, są też relacje pisane przez Polaków uczestniczących w programach home stay, ale tu też mogę się obronić, bo każdy region i każdy dom ma swoje, nieco odmienne tradycje i obyczaje noworoczne. Nie zacznę więc od słów Japończycy w Nowy Rok lub jak Japończycy obchodzą Nowy Rok, bo tego nie wiem. Ale wiem, jak …

Jizō, opiekun podróżnych

Będąc w Japonii co rusz napotkamy małe i duże, samotne i zdecydowanie gromadne posągi przedstawiające dobrotliwego mnicha z ogoloną głową, okrągłą twarzą i delikatnymi łukami brwiowymi. To Jizō. Jizō (地蔵, czyt. „dzizoo”, tak jak dzikie zoo) jest drugim najpopularniejszym po Kannon bóstwem buddyjskim, które przyjęło się w japońskiej religii shintō. Podobo Jizō wyrzekł się odejścia do Nirwany, żeby żyć blisko cierpiących ludzi i nieść im ulgę; stał się tym samym opiekunem i przewodnikiem biednych grzeszników za ich życia i po śmierci, towarzysząc im i łagodząc ich cierpienia. Japończycy czczą tego bodhisattwę jako patrona pielgrzymów, ciężarnych kobiet, noworodków i… nienarodzonych dzieci.