All posts filed under: zwiedzanie

Nippon Steel Nagoya – jedna z największych hut stali w Japonii

Wiem, na co dzień turyści nie zwiedzają takich miejsc jak Nippon Steel w Nagoi. Trochę szkoda, bo widok jednej z największych huty stali Japonii na długo zapada w pamięć. Niestety po pierwsze – ciężko się tam w ogóle dostać, po drugie – większość osób odwiedzających Japonię nie wyjeżdża poza trasę Nikko-Tokio-Kamakura-Kioto-Hiroshima, a po trzecie – nie można tam fotografować, więc nawet najlepszy vloger ma z tego zerowy użytek. Na szczęście zawsze jestem ja 😉

Shirakawa-go wioska białej rzeki

Shirakawa-go. Zimowe historie z wioski Białej Rzeki

O Shirakawa-go słyszał każdy, kto kiedykolwiek interesował się architekturą Japonii. Wraz z pobliską miejscowością Gokayama i kilkoma innymi okolicznymi wioskami, Shirakawa-go jest jedynym miejscem na świecie, gdzie wytworzył się unikalny styl architektoniczny gassho-zukuri. Wszystko, jak zwykle, za sprawą specyficznego klimatu, który w tym przypadku jest zasługą gór.

Garyu Sanso

Atrakcje Shikoku: Księżycowy Pawilon Garyu Sanso

Shikoku jest jedną z ostatnich Wysp Japońskich odwiedzanych przez turystów. A szkoda, bo ma bardzo wiele do zaoferowania. Trzeba tylko trochę bardziej przyłożyć się do planowania podróży i można znaleźć takie perełki jak Ōzu w prefekturze Ehime. W Ōzu, z dala od zgiełku wielkich miast i tłoku zagranicznych turystów, znajduje się willa Garyu Sanso, a w niej Księżycowy pawilon herbaciany.

Dazaifu Tenmangū – w chramie boga nauki

Świątynia shintoistycznego boga Tenjina (天神, duch nieba) jest odwiedzana przez licznych uczniów i studentów przez cały rok, a w okresie egzaminów przeżywa prawdziwe oblężenie. Jak zwykły śmiertelnik został bogiem klęsk żywiołowych i jak bóg klęsk żywiołowych został najbardziej pożądanym bóstwem w czasie sesji na uniwersytecie? No i co mają z tym wspólnego śliwy?

takao

Wycieczka jednodniowa z Tokio na górę Takao

Wycieczka jednodniowa na Takao-san to popularna rozrywka wśród Tokijczyków pragnących choć na chwilę uciec z miasta. Choć górę Takao warto odwiedzić w każdej porze roku, szczególnie piękna jest wiosną, w czasie kwitnienia drzew oraz późną jesienią, kiedy tutejsze klony przybierają intensywną, czerwoną barwę. Zdarzyło mi się odwiedzić górę Takao-san dwukrotnie – pierwszy raz na przełomie listopada i grudnia, drugi – pod koniec kwietnia. Oba wyjazdy uznaję za bardzo udane. Dziś zapraszam Was na relację z jesiennego wypadu.

Najstarszy mieszkaniec Tokio

Najstarszy mieszkaniec Tokio

Najstarszy mieszkaniec Tokio żyje sobie spokojnie w dzielnicy Azabu i choć można powiedzieć, że jedną nogą przeniósł się już na cmentarz, to jednak cały czas trzyma się dzielnie o własnych siłach. Nazywa się Sakasa Icho i ma 800 lat. No, około 800 lat, bo tego w sumie do końca nikt nie potrafi ocenić. Ale na pewno jest facetem!

Kumamoto – jechać czy nie jechać w 2016?

W kwietniu 2016 prefekturę Kumamoto na Kyushu nawiedziły dwa wielkie trzęsienia ziemi – 14 kwietnia o sile 6,5 stopnia w japońskiej skali od 1 do 7, a następnie 16 kwietnia o sile 7,3 stopnia. Dwa tak silne, następujące po sobie trzęsienia przyniosły 49 ofiar śmiertelnych, ponad 1 600 rannych, wywołały ponad 130 obsunięć ziemi i pozbawiły dachu nad głową ponad 9 000 osób. A my wybieramy się do tej prefektury… Czy to brak rozsądku? Niekoniecznie! Coraz częściej planując swoją podróż do Japonii, zwracacie się z pytaniem czy jechać w tym roku do prefektury Kumamoto, czy lepiej odpuścić. Oczywiście najlepsza odpowiedź brzmi jak zawsze: to zależy (choć sama jej nie cierpię i na koniec wpisu udzielam zdecydowanie bardziej konkretnej odpowiedzi). Jednak to naprawdę „zależy” , przede wszystkim od tego, czego oczekujecie i co chcecie robić. Jeśli poszukujecie luksusu – nie jedźcie, teraz go tam nie ma. Jeśli poszukujecie taniej sensacji i „zdjęć na fejsa” –  proponuję zostać w domu. Na szczęście najczęściej podawane przez Was motywy to „nie chcę przeszkadzać” , „nie wiem, czy turyści są teraz mile widziani”, „martwię …

Momijigari – polowanie na czerwony październik

Czym jest momijigari?   Momijigari to takie jesienne hanami, tyle, że tym razem główną rolę odgrywają nie kwitnące wiśnie, a czerwieniące się liście japońskich klonów. Momiji (紅葉) znaczy dosłownie „karmazynowe liście”, jak również klon japoński (Acer japonicum), natomiast kari (狩り)  oznacza „polowanie” .  Ciężko mi w tym momencie skupić się na liściach, bo gdy do głowy przychodzi mi Polowanie na czerwony… październik, to szeleszczący Sean Connery zdaje się przyciągać całą moją uwagę…