konkursy kultura Japonii

Zapraszający kot Maneki-neko

Podróżując po Japonii nie da się z nim nie spotkać. Znajdziemy go niemal wszędzie: w domach, małych firmach, w wejściach do sklepów, restauracji, punktach sprzedaży losów, a nawet domach publicznych. O czym mowa? O maneki-neko – posążku kota machającego do nas łapką.


Zanim przejdziemy do konkretów, przyjrzyjmy się najpierw japońskiemu zapisowi nazwy maneki-neko: 招き猫. Tłumacząc na polski oznacza to przywołującego kota. I faktycznie – kotek macha do nas łapką, dłonią skierowaną w dół. Dlaczego w dół? Dlatego, że Japończycy wołają dłonią tak jak my, lecz kierując dłoń w dół, nie w górę.

Maneki-neko (11)
Malutki maneki-neko zaprasza do jednej z tokijskich restauracji

Maneki-neko można spotkać w różnych wariantach kolorystycznych. Najczęściej spotkamy maneki-neko koloru białego, gdyż łatwo go ręcznie pomalować jednym kolorem, aczkolwiek najpopularniejszy model to ten trzy kolorowy – biały z czarnymi i rudymi łatkami. Możemy również spotkać kotki czerwone – odpędzające choroby, czarne – przeganiające złe demony (również natrętów – zauważamy chyba połączenie), a nawet różowe – takie kawaii, najpopularniejsze wśród dziewcząt, gdyż uważa się że mają one dać właścicielkom szczęście w miłości.

Maneki-neko (8)
Maneki-neko w witrynie sklepowej w Kawagoe (pref. Saitama)

Maneki-neko może machać prawą lub lewą łapką (albo obiema – przyp. red.). Oczywiście, to też ma swoje znaczenie. Kotek machający prawą łapką, najczęściej spotykany w sklepach lub firmach, ma dawać nam napływ pieniędzy, natomiast kotek, który macha lewą łapką przynosi nam szczęście lub przywołuje gości i zaprasza ich do środka.

Maneki-neko (7)
Maneki-neko w Muzeum Historii Japonii w Sakurze (pref. Chiba)

Z wołającym kotem wiążą się również różne legendy. Najpopularniejsza traktuje o seniorze rodu Ii, który w XVII wieku wybrał się do świątyni w Gōtoku-ji. Staruszek wracał do domu, kiedy zaskoczyła go ulewa. Chciał schronić się pod wielkim, starym drzewem, lecz nagle zauważył w pobliżu starą i podupadłą świątynię, na wejściu której siedział kot, który zdawał się machać do seniora. Starzec pospieszył w stronę kotka i cudem ominął uderzenia pioruna, które grzmotnęło w drzewo za nim. Wdzięczny Ii Naosuke złożył dużą darowiznę na rzecz świątyni tym samym ocalając ją od zamknięcia. Do dzisiaj Japończycy grzebią popiół swoich pupili w pobliżu świątyni w Gōtoku-ji, do której przylgnęła nazwa Manekineko no miya – Świątynia zapraszającego kota.

Ciekawostki:
1. Największa na świecie figura maneki-neko, o wysokości ok. 6 m, ważąca ok. 10 ton, znajduje się w mieście Takoname.

2. W Seto w prefekturze Aichi mieści się muzeum ceramiki, posiadające jedną z największych kolekcji figurek maneki-neko w Japonii.

3. Maneki-neko był inspiracją do stworzenia Hello Kitty (tłumacząc nazwę z angielskiego, Witający Kot), a także dla pokémona Meowtha (który, jak wie każdy fan, ma umiejętność zbierania monetek).

Zwycięski tekst konkursowy
przygotowany przez Martynę
, w internecie zwaną Maneko.

Maneko to skrót od maneki-neko i tak bardzo przypadł mi do gustu ten właśnie temat na post, że postanowiłam go napisać. O maneki neko przeczytałam kiedyś w jakiejś gazecie. Jeśli mnie pamięć nie myli, był to pewnego rodzaju test jaki „amulet” jest przeznaczony dla mnie. Tada! Od tamtej pory zakochałam się w porcelanowym kotku i, w pewnym sensie, sama się nim stałam 🙂 Czasem przy znajomych żartuję że będę im machać lewą łapką 😀

Tekst Maneko zwyciężył w kategorii „maneki-neko” w ramach konkursu „Stylowe pocztówki z Nary”. Serdeczne gratulacje dla autorki! 🙂

Izabela

(tym razem ja tu tylko zdjęcia wstawiam… 😉 )

About

Z pochodzenia Sanoczanka, Japanofil, wolontariusz tęskniący za Afryką i etnograf-pasjonat. // Just a small town girl who always dreamed of travels and faraway places... Now Warsaw-based international relations analyst, travel blogger & folklore enthusiast, who cherishes nature, simple life & Irish traditional music. Japanophile. Addicted to haribo jellies & …red lipstick.

  1. A ja mam już swojego maneki neko! ^^

  2. A ja myślałam, że to chiński kot. Muszę zbadać sprawę.

    • Chiński?!
      To znaczy nie zdziwiło by mnie, gdyby Japończycy przejęli go od Chińczyków i trochę pozmieniali – generalnie robią tak od… zawsze. Pismo, ceremonia herbaty, bonsai, filozofia, nauka… wszystko, co udało im się ściągnąć bezpośrednio z Chin, lub z Chin poprzez Koreę. Ale z maneki-neko to mnie w tej chwili zaskoczyłaś! 🙂 Masz jakieś źródło? 🙂

    • Jedynie własne przekonanie. Bo we wszystkich chińskich sklepach go pełno. I też myślałam, że przejęty jak wszystko (prawie) inne. A tu wygląda na odwrotny kierunek. Przynajmniej, internet tak to pokazuje. Dam znać jak trafię na coś innego 😉

    • OK, daj koniecznie bo jestem bardzo ciekawa 🙂
      Nie byłam w Chinach, ale mam kilku znajomych z Chin na studiach, więc spróbuję zapytać, być może coś wiedzą 🙂

  3. Miałam takiego kotka, niestety, upadł i rączka odpadła, a przyznacie, maneki neko bez łapki nie był już tym czarodziejskim kotem, bo czymże by machał? Serdecznie pozdrawiam.

    • W Polsce koty zawsze machają ogonem 😉 Ale co prawda to prawda. Mnie zawsze boli jak coś upadnie lub się stłucze, co lubiłam. Szczęśliwie dowiedziałam się, że Japończycy naprawiają stłuczoną ceramikę uzupełniając pęknięcia złotem. Może ja nie będę uzupełniać złotem 😉 ale jakimś spoiwem i malować na złoto szczeliny. Zawsze wtedy można zatrzymać przy sobie cenne przedmioty na trochę dłużej. Ech, nic nie jest wieczne, nawet my nie jesteśmy 😉

  4. Hahaha, chyba wiem o jakiego chodzi 😉

  5. Polka w podróży

    Też miałam takiego kota 🙂 A cała Japonia jest zachwycająca i zachęca do przyjazdu. Ostatnio wpadłam na tekst o sakurze i zaczęłam planować podróż. Wygląda zdumiewająco.

  6. W końcu udało się, kupiłam tego kota. Niech mi ten amulet służy jako namiastka przyszłego szczęścia, a może i dobrobytu? Ha, Japonii pewnie nie zobaczę, ale kota mam.
    Serdeczne serdeczności.

  7. Pingback: [KONKURS!] Stylowe pocztówki z Nary - Blog z podróży do Japonii

Dodaj komentarz

Psst... na tej stronie dostaniesz ciasteczko. (więcej informacji)

Ciasteczka (cookies) to małe pliki tekstowe, które zapisane na twoim komputerze ułatwią przeglądanie stron WWW. Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące cookies. Obowiązek poinformowania cię o ciasteczkach nakłada ustawa z dnia 16 listopada 2012 r. o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.

Wszystko jasne, zamknij