Japońskie festiwale religie Japonii Tokio

Setsubun w świątyni Zōjō-ji

Zojoji Setsubun

W tradycyjnym, japońskim kalendarzu księżycowym Setsubun wyznacza zakończenie zimy. W Tokio zima jest dość łagodna, a z końcem stycznia zaczynają już kwitnąć pierwsze wiosenne kwiaty – śliwy, dlatego świętowanie nadejścia wiosny początkiem lutego nikogo nie dziwi.

Setsubun, czyli topienie marzanny

Setsubun, dosłownie „rozdzielenie pór” (節分) to święto przypadające na dzień przed rozpoczęciem się kolejnej pory roku; powszechnie przyjęło się jednak nazywać tak ostatni dzień zimy, symbolizujący oddzielenie zimy od wiosny. Zgodnie z japońskim kalendarzem księżycowym wigilia pierwszego dnia wiosny przypada 3-go lub 4-go lutego. Wiążą się z nią liczne obyczaje, które wchodzą w skład obrzędów związanych z Festiwalem Wiosny (春祭, Haru Matsuri), obchodzonym zarówno w świątyniach buddyjskich jak i chramach shintō. Nie we wszystkich z nich odbywają się uroczystości związane z Setsubun, warto więc sprawdzić to zawczasu, jeśli akurat wybieramy się do Tokio na początku lutego. Od razu zdecydowanie odradzam wybieranie się na Setsubun do słynnej świątyni Senso-ji na Asakusie, gdzie co roku na festiwal przybywa około sto tysięcy osób. Tego dnia nawet mnisi z (zazwyczaj spokojnej) Zōjō-ji musieli zastosować specjalne metody „zarządzania tłumem”.

setsubun
Gdy jedna partia ludzi uczestniczyła w mamemaki, druga czekała grzecznie na swoją kolej za wyznaczonymi liniami. Wszystkiego pilnowały rzesze ochroniarzy i policjantów. Po zakończeniu mamemaki należało natychmiast udać się do bocznej bramy wyjściowej.

Mamemaki

Do najważniejszych (i najbardziej wyczekiwanych) obyczajów Setsubun należy mamemaki. Kiedyś popularne było praktykowanie mamemaki w domu, zwłaszcza, jeśli mieszkały w nim małe dzieci. Obecnie większość osób wybiera się na mamemaki do pobliskiej świątyni lub chramu.

Mamemaki polega na rzucaniu prażonymi ziarnami soi, zwanymi fasolkami szczęścia (福豆, fuku mame), skandując: Oni wa soto! Fuku wa uchi!, czyli Wynocha demony! Szczęście przychodź! (dosłownie 鬼は外! 福は内!  oznacza „demony na zewnątrz, szczęście do środka” – przypominam, że początkowo obyczaj praktykowany był w domach). Rzucanie fasolek symbolizuje oczyszczenie miejsca ze złych duchów, które mogłyby sprowadzać ze sobą nieszczęścia lub choroby. Natomiast by „zaprosić szczęście do środka” należy zjeść tyle fasolek, ile ma się lat.

W czasie świątynnych mamemaki w powietrze wzlatuje wszystko – od fasolek w papierowych zawiniątkach po chrupki od sponsorów, a nawet drobne nagrody. Czasem – jako dodatkowa atrakcja – fasolkami rzucają goście VIP, na przykład zapaśnicy sumo.

Mamemaki w świątyni Zōjō-ji

Rok Małpy, Rok Koguta…

Przyjęło się, że fasolki szczęścia powinny rzucać osoby urodzone pod znakiem zodiaku, który obecnie obowiązuje. W tym roku fasolki będą rzucać osoby urodzone w Roku Koguta, tj. roczniki 2005, 1993, 1981, 1969, 1957, 1945 i 1933 (a może i wcześniejsze –  w końcu Japończycy są dość długowieczni). Ponieważ w zeszłym roku w Zōjō-ji nie brakowało chętnych ani do łapania, ani do rzucania, kolejne ekipy specjalnie ubranych rzucających pojawiały się na festiwalowej scenie przed głównym pawilonem co około pół godziny.

setsubun
Uczestnicy Setsubun 2016 – urodzeni w Roku Małpy
Setsubun
Teraz w świątyniach lata prawie wszystko – można oberwać płatkami śniadaniowymi lub workiem chrupek
Setsubun
Z przyczyn (zakładam) czysto marketingowych pojawił się także Batman i Superman. No chyba, że któryś z nich urodził się w Roku Małpy, to zwracam honor 😉

Świątynia Zōjō-ji

Buddyjska świątynia Zōjō-ji powstała już w 1393 roku, jednak na obecne miejsce trafiła dopiero w 1598 roku, kiedy Tokugawa Ieyasu, twórca szogunatu Tokugawów, przeniósł stolicę Japonii do Edo (współcześnie Tokio). Ieyasu dał początek nowej dynastii, która rządziła Japonią przez 250 lat. Protektorat shognunów z rodu Tokugawa sprawił, że Zōjō-ji przekształciła się w prężny ośrodek buddyzmu.

Setsubun
Kamon (herb rodowy) rodziny Tokugawa na festiwalowym lampionie w Zōjō-ji
Setsubun
Legenda głosi, że znajdujący się w świątyni dzwon jest odlany z przetopionych spinek do włosów dam dworu shoguna

W okresie Meiji znaczenie świątyni istotnie zmalało, a na jej terenach powstał park Shiba (Shiba Koen). Większość budynków świątynnych uległo zniszczeniu w skutek licznych pożarów. Ostała się jedynie drewniana brama, pochodząca z 1622 roku. Jest to obecnie najstarsza drewniana konstrukcja w Tokio. Znajduje się tu także mauzoleum, w którym pochowano sześciu z piętnastu shogunów z rodu Tokugawów, w tym syna Ieyasu. Można je zwiedzać po zakupieniu biletu wstępu (500 jenów). Jeśli nie jesteście wielkimi fanami Tokugawów można ze spokojnym sercem ominąć tą część świątyni.

Setsubun w świątyni Zojo-ji
Drewniana brama z 1622 roku

Świątynia znajduje się 5 minut piechotą od Wieży Tokijskiej,
co łatwo zauważyć na zdjęciach 🙂

Jak blisko jest świątynia Zōjō-ji od Tokyo Tower?

ładowanie mapy - proszę czekać...

Setsubun w świątyni Zōjō-ji 35.657654, 139.748132 Żegnaj zimo! Setsubun w świątyni Zōjō-ji

Świątynia Zōjō-ji znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie stacji JR Hamamatsucho, a także linii kolejki Yurikamome. W pobliżu znajdują się takie atrakcje jak park Hama Rikyu, ogród Kyu Shiba Rikyu, wielki zegar Ghibli oraz – po przeciwnej stronie Tokyo Tower, najstarszy mieszkaniec Tokio i rozrywkowa dzielnica Roppongi. Całość można połączyć w całkiem ciekawy spacer.

W tym roku Setsubun przypada 3-go lutego, czyli właśnie dzisiaj.
A może ktoś z Was urodził się w Roku Koguta i powinien dziś rzucić fasolkę? 😉

Nie bądź sknera,
podziel się z innymi!

About

Z pochodzenia Sanoczanka, Japanofil, wolontariusz tęskniący za Afryką i etnograf-pasjonat. // Just a small town girl who always dreamed of travels and faraway places... Now Warsaw-based international relations analyst, travel blogger & folklore enthusiast, who cherishes nature, simple life & Irish traditional music. Japanophile. Addicted to haribo jellies & …red lipstick.

  1. O nie, urodziłam się dwa lata za wcześnie na rzucanie ☆ fasolką szczęścia ☆

    • Hahaha, nic straconego – w końcu co 12 lat się powtarzają 😉
      P.S. Jeśli urodziłaś się w styczniu, to najprawdopodobniej jesteś spod znaku Konia. A jeśli w późniejszym miesiącu – to Kozy 🙂

Dodaj komentarz

Psst... na tej stronie dostaniesz ciasteczko. (więcej informacji)

Ciasteczka (cookies) to małe pliki tekstowe, które zapisane na twoim komputerze ułatwią przeglądanie stron WWW. Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące cookies. Obowiązek poinformowania cię o ciasteczkach nakłada ustawa z dnia 16 listopada 2012 r. o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.

Wszystko jasne, zamknij